Wyjazdowe zwycięstwo.
Świt Krzeszowice - Tramwaj Kraków 1-4 (0-2)
0-1 Anioł 29
0-2 Wrzodek 44
0-3 Obrzut 47
0-4 Dąbek Dawid 49
1-4 Dąbek Dominik 52
Sędziował: Tomasz Musiał z Krakowa. Żółta kartka - Kękuś.
ŚWIT: Bury - Mikrut, Krzyściak, Woźniak, Ficek (54 Krzysiak) - Podobiński, Deryniowski, Pindiur, Marszałek - Gawęcki, Dominik Dąbek.
TRAMWAJ: Wolski - Kobel (69 Wagner), Ilkow, Anioł, Silarski - Dawid Dąbek, Kękuś, Żurek, Gudz (85 Szura) - Wrzodek, Obrzut (75 Płoskonka).
Było to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo drużyny Tramwaju odniesione w rundzie wiosennej, tym cenniejsze że po niezłym występie. W I połowie wyraźnie dominował Tramwaj schodząc na przerwę z dwubramkową zaliczką. Obie bramki padły po stałych fragmentach gry a w rolach głównych wystąpili: Żurek którego dośrodkowania z rzutu rożnego i wolnego były idealne oraz Anioł i Wrzodek którzy główkami posyłali piłkę do bramki. Kiedy wydawało się, że po przerwie piłkarze Świtu rzucą się do odrabiania strat piłkarze Tramwaju w odstępie kilkudziesięciu sekund zdobyli dwie kolejne bramki. W 46 minucie idealnie obsłużony przez Wrzodka Obrzut uciekł obrońcom objechał bramkarza gospodarzy i posłał piłkę do pustej bramki. Dwie minuty później soczystym strzałem z okolic 20 metra popisał się Dawid Dąbek i Bury po raz czwarty wyciągał piłkę z bramki. Krakowianie po tym fakcie uznali sprawę za załatwioną i grubo się pomylili bo od tej chwili do końca meczu Świt sprawiał lepsze wrażenie posiadając przewagę w polu. W 52 minucie jedyną jak się później okazało bramkę dla gospodarzy zdobył bardzo ładnym strzałem Dominik Dąbek ale potem jeszcze kilka razy zakotłowało się pod bramką Wolskiego. W sumie jednak było to przekonywujące zwycięstwo podopiecznych trenera Jacka Mroza, którzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w walce o awans. Kilka słów należy poświęcić arbitrowi spotkania, który sędziował zawody z dużym wyczuciem, pozwałał grać a sposób prowadzenia meczu został doceniony przez zawodników obu drużyn.